Tak – spadkobiercy mogą unieważnić kredyt frankowy, ale nie dzieje się to automatycznie i zależy od kilku istotnych czynników. Ważne jest to czy umowa zawierała nieuczciwe klauzule, czy spadkobierca przyjął spadek oraz na jakim etapie znajduje się lub znajdowała się umowa kredytowa. Polskie sądy oraz orzecznictwo unijne potwierdzają, że prawa przysługujące konsumentowi mogą przejść na spadkobierców.
Co dzieje się z kredytem frankowym po śmierci kredytobiorcy
Po śmierci kredytobiorcy jego prawa i obowiązki co do zasady przechodzą na spadkobierców. Dotyczy to także umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego do franka szwajcarskiego. Jeżeli spadkobierca przyjmie spadek, wstępuje w sytuację prawną zmarłego, co oznacza, że przejmuje zarówno dług, jak i uprawnienia wynikające z umowy.
- spadkobierca może kontynuować spłatę kredytu,
- może negocjować z bankiem warunki rozliczeń,
- może również zakwestionować ważność umowy.
W praktyce oznacza to, że prawo do badania abuzywności klauzul nie wygasa wraz ze śmiercią kredytobiorcy.
Abuzywne klauzule a prawa spadkobierców
Podstawą unieważnienia kredytu frankowego jest stwierdzenie, że umowa zawierała nieuczciwe postanowienia, najczęściej dotyczące mechanizmu przeliczania kursu waluty. Jeżeli takie klauzule były obecne, nie wiążą konsumenta, a w wielu przypadkach prowadzi to do nieważności całej umowy.
Zgodnie z orzecznictwem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ochrona wynikająca z dyrektywy 93/13 przysługuje konsumentowi, a po jego śmierci może być wykonywana przez spadkobierców, o ile ci wstąpili w jego sytuację prawną. Oznacza to, że spadkobierca ma prawo powoływać się na abuzywność klauzul w takim samym zakresie jak pierwotny kredytobiorca.
Wyroki TSUE
Szczególne znaczenie mają tu wyroki TSUE dotyczące kredytów walutowych. W wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19 – C-782/19) Trybunał wskazał, że konsument nie może być pozbawiony ochrony tylko dlatego, że nie miał świadomości nieuczciwego charakteru umowy w chwili jej zawierania. Ta wykładnia ma znaczenie również dla spadkobierców, którzy często dopiero po śmierci kredytobiorcy analizują umowę.
Dodatkowo, w wyroku z 8 września 2022 r. (C-80/21 – C-82/21) TSUE podkreślił, że przepisy krajowe nie mogą utrudniać dochodzenia roszczeń wynikających z nieuczciwych warunków umownych. W praktyce oznacza to, że również spadkobierca powinien mieć realną możliwość wystąpienia z pozwem o unieważnienie umowy.
Przedawnienie a sytuacja spadkobierców
Częstą obawą jest kwestia przedawnienia. W sprawach frankowych bieg przedawnienia roszczeń konsumenta nie rozpoczyna się automatycznie od podpisania umowy. Zgodnie z aktualną linią orzeczniczą, liczy się moment, w którym konsument – a w praktyce także spadkobierca – dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o nieuczciwym charakterze klauzul.
W konsekwencji:
- roszczenia często nie są przedawnione, mimo upływu wielu lat,
- spłacony kredyt nie wyklucza dochodzenia roszczeń,
- spadkobierca może wystąpić z pozwem nawet po zakończeniu spłaty.
Stanowisko polskich sądów
Polskie sądy coraz częściej potwierdzają, że uprawnienie do żądania ustalenia nieważności umowy ma charakter majątkowy i wchodzi w skład spadku. W orzecznictwie wskazuje się, że skoro spadkobierca odpowiada za zobowiązania wynikające z umowy, powinien mieć również możliwość jej zakwestionowania, jeżeli naruszała prawa konsumenta.
Kiedy unieważnienie kredytu przez spadkobierców jest możliwe
Podsumowując, unieważnienie kredytu frankowego przez spadkobierców jest możliwe, jeżeli:
- umowa zawierała klauzule abuzywne,
- spadkobierca przyjął spadek,
- roszczenia nie uległy skutecznemu przedawnieniu,
- zostanie wykazane naruszenie obowiązków informacyjnych banku.
Spadkobiercy nie są pozbawieni ochrony prawnej tylko dlatego, że nie byli stroną umowy od samego początku. Aktualne orzecznictwo TSUE i polskich sądów potwierdza, że prawo do unieważnienia kredytu frankowego może przejść na spadkobierców, a każda taka sprawa powinna być oceniana indywidualnie na podstawie treści umowy i okoliczności jej zawarcia.



